
Jak wszyscy wiemy, obraz jest wart tysiąc słów. Podobnie jak bieganie jest dobre dla naszego zdrowia, jedzenie zdrowej żywności także, a długi sen pozwala nam się łatwo regenerować. Co do zasady ok, trudniej z egzekucją tych spraw, wdrożeniem, wyegzekwowaniem od siebie.
Obraz wart jest tysiąc słów, czego dowodem są prezentacje i spotkania biznesowe. Opowiadanie historii (story telling) bez obrazu, może mieć niską, lub bardzo niską efektywność. Dlaczego iTraff Technology napisał taki post o swojej żyrafie? Dlaczego iTraff Technology stworzył tę aplikację. Przyczyna była dla nas prosta, obraz wart jest tysiąca słów. Zrozumieliśmy to późno, zbyt późno.
Zauważyłem pewną rzecz:
- realizowanie zasady obraz wart tysiąca słów, jest kosztowne. Stworzenie Giraffee kosztowało nas parę złoty. Pokazanie na spotkaniu prezentacji, na iPad kosztuje parę złoty (iPad kosztuje) itp. itd. realizowanie tej zasady po prostu trochę kosztuje, więc jej wdrożenie wymaga wysiłku.
- opowiadanie jest dla nas czynnością naturalną, ciągle coś mówimy. Nie zawsze pamiętamy, aby mową ciała to co mówimy narysować a zupełnie nie zbyt często pamiętamy, aby to co chcemy opowiedzieć narysować. Zatem realizowanie zasady obraz wart tysiąca słów kosztuje pamięć, a pamięć to nawyk, a nawyk to trenning.
- rozmawanie obrazem (jeśli tak można powiedzieć) może czasami wymagać okoliczności (tablicy, miejsca, spokoju, przestrzeni), myślę, że warto o tym pamiętać, aby o taką przestrzeń zadbać.
Kilka prostych kroków, które mogą się Wam przydać:
a) Przed spotkaniem i podczas niego miej na komputerze, na iPad czy Tablet naklejoną małą żółtą karteczkę “mów obrazem”, ona przypomni o tym, aby rysować podczas gdy się opowiada.
b) Prezentacje sprzedażowe w mojej ocenie powinny to co opowiadane słowami, przedstawiać obrazami. Storry teling staje się wtedy wyrazisty. Elevator pitch także powinen mieć obrazki w zanadrzu. jak? Sugeruję wgrać na iPad i iPhone, Samsung itp. prezentacje z obrazkami o firmie, o produktach, o klientach i o caseach. Zaskoczeni pytaniem, wyciągamy obrazki z kieszeni.
c) Google Drive lub Dropbox i inne – są doskonałymi narzędzami do mówienia obrazkami. Podobnie jak w punkcie b) służą szubkiemu wyciągnięciu obrazków, gdy jesteśmy zaskoczeni pytaniami na spotkaniu.
d) Wreszcie podczas spotkania, warto, na prawdę warto, zawsze mieć tablicę i pisak. Na pytanie jak działa Giraffee, zawsze staram się rysować diagram na tablicy. Uwierzcie, zaoszczędza mnóstwo czasu i eliminuje do zera praktycznie brak zrozumienia. Staje się centralnym miejscem dyskusji. Obraz staje się dyskusją.
Reasumując:
1. Karteczka na laptop – ktoś zadaje pytanie a ja wyciągam obrazek
2. Prezentacje na smartfony i tablety
3. Tablica na spotkaniu









